Dzenia!
10 kwiecień 2004 Brak komentarzy
Zosi bardzo podoba się mówienie “Dobly!” oraz “Dzenia” przy wchodzeniu i wychodzeniu ze sklepów, biur, pani doktor i wszelkich innych pomieszczeń. Wszelkich pomieszczeń.
Zdarzyło się, że Zosia poszła w Wielką Sobotę z Tatusiem poświęcić święconkę. Później weszła na chwilę z Tatusiem do kościoła. W kościele, jak to w kościele w Wielką Sobotę - świece, grób, leżący krzyż, cisza, skupienie… I w tą wielkosobotnią ciszę wdarło się wesołe i głośne “Dzenia!” powiedziane przez wychodzącą Zosię do ludzi czekających w kolejce do konfesjonałów…