Kanały RSS
Wpisy
Komentarze

Archiwum - styczeń 2005

Zosia kąpiąc się w wannie puściła bąka. Tatuś oczywiście pokazał Zosi, że jak puszcza bączka, to - oprócz tego, że oczywiście trzeba powiedzieć “przepraszam” - lecą z pupy bąbelki. Zosia oczywiście nie mogła nie podzielić się nowym odkryciem z Mamusią:
- Mamo, śliczne bąbelki z pupy wyszły!

Podczas noworocznej mszy w Berlinie, Zosia bawiła się z tyłu kościoła z ok. 1,5-letnią dziewczynką. Kiedy Zosia robiła coś, co nie podobało się dziewczynce, to krzyczała ona do Zosi ostrym, gardłowym głosem:
- Nein! Nein!
Na co Zosia odpowiadała uspokajająco:
- Nie strasz, dzidzia, nie strasz…