Opowieści na dobranoc
28 lipiec 2005 Brak komentarzy
Zosia ostatnio kładąc się do łóżka nie chce od razu iść spać. Leży więc w łóżeczku, bawi się pluszakami i od czasu do czasu woła Mamusię, żeby opowiedzieć jej o swoim ostatnim odkryciu.
- Mamo, chcę Ci opowiedzieć o łóżeczku. Było sobie miłe i fajne łóżeczko i chciało mieć Zosię. I przyszło, i wzięło sobie Zosię do spania.
- Mamo, chciałam Ci coś powiedzieć. Jak krokodyl urośnie, to będzie duży i nie będzie już wpadał za łóżeczko. Tak jak żyrafa… I tak jak krówka.
- Mamo, stało się coś strasznego. Przyśnił mi się króliczek. I się przestraszyłam.