Kropeczki
28 sierpnia 2005
Mamusia z Tatusiem jechali na wesele na drugi koniec Polski i zostawili na weekend Zosię u dziadków. Po weselu Mamusia dzwoniła do Zosi i zaaferowane dziecko tłumaczyło Mamusi:
- Mamusiu, ja mam kropeczki?
- Jakie kropeczki, Zosiu? Takie jak biedronka?
- Nie. Takie jak muchomorek.
Okazało się, że Zosia u dziadków dostała ospę…