Kanały RSS
Wpisy
Komentarze

Archiwum - wrzesień 2005

Zosia bardzo lubi śpiewać piosenkę o rybkach zaczynającą się od słów:

Raz rybki w morzu brały ślub
I tak chlupały: chlup, chlup, chlup…

Podczas zabawy lalką Tatuś powiedział:
- Lalka jest zmęczona. Teraz połóż ją spać i zaśpiewaj jej jakąś piosenkę.
- O rybkach? - zapytała Zosia.
- Nie, nie o rybkach. Zaśpiewaj jakąś inną piosenkę.
- O kotkach?
- Tak, możesz jej zaśpiewać o kotkach.
No i Zosia zaśpiewała piosenkę o kotkach:

Raz KOTKI w morzu brały ślub…

Co robi dzień?

Sobota. Ponieważ Tatuś i Mamusia nie musieli wstawać do pracy i mogli się wyspać, była to znakomita okazja dla Zosi aby wstać o 6.30 i powiadomić zaspanych rodziców:
- Mamo, tato! Wstańcie! Dzień zapada!

Przedszkolaczek

Tatuś czytał Zosi po raz sto dwudziesty ósmy książkę o żółwiu Franklinie, który nie mógł znaleźć swojego miecza. Zosia przerwała Tatusiowi i mówi:
- A ja wiem, gdzie jest miecz! Miecz jest w szafie!
- A skąd wiesz, gdzie jest miecz? - zapytał niewątpliwie idiotycznie Tatuś.
- Z przedszkola!

Zosia wracając z przedszkola z Mamusią zapragnęła się czegoś dowiedzieć:
- Mamo, a gdzie mieszka pani Małgosia?
- Nie wiem, Zosiu. A kto to jest pani Małgosia?
- To moja ulubiona pani w przedszkolu.
- Tak? A kto to jest?
- Pani Małgosia chodzi w białej sukience - wyjaśniła Zosia. I po chwili dodała: - I przynosi nam różne dobre rzeczy do jedzenia.