13 listopad 2005 Brak komentarzy
Wieczorny dialog Zosi z Tatusiem.
- Tato, a dlaczego na mnie krzyczałeś wieczorem?
- Bo za bardzo wierciłaś się przy kolacji. A przy jedzeniu trzeba spokojnie siedzieć.
- Aha - powiedziała Zosia. Pomyślała chwilę i dodała. - Wojtuś spokojnie siedzi przy jedzeniu. Ale ja jestem ładniejsza od Wojtusia.
12 listopad 2005 Brak komentarzy
Zosia była z Mamusią w sklepie. Ponieważ Zosia w sklepie nie uciekała, nie ściągała wszystkich produktów z półek, nie wieszała się na wózku, nie właziła na lady, jednym słowem - była grzeczna, a Mamusia zapomniała Zosię pochwalić, Zosia postanowiła się sama upomnieć o pochwałę:
- Mamo, a czy ja w sklepie byłam grzeczna?
- Zosiu, byłaś bardzo grzeczna. Byłaś tak grzeczna, że nie wiem, co powiedzieć. Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłaś tak grzeczna.
Zosia z poważną miną skinęła głową i powiedziała:
- A ja pamiętam.
11 listopad 2005 Brak komentarzy
Zosia stwierdziła, że nie chce spać z ulubioną lalą Marysią, tylko z jakąś inną zabawką.
- Może będziesz spała z krówką? - zaproponował Tatuś.
- Nie, bo krówka będzie gadała i mnie obudzi.