Kanały RSS
Wpisy
Komentarze

Archiwum - październik 2006

Majnejmiza

Zosia pewnego dnia po powrocie z przedszkola oznajmiła, że nowa pani od języka angielskiego ma na imię Mariola. Bo stara miała na imię Majnejmiza.

Zwykła mama

- Zosiu, ale ładnie tańczysz. Pewnie jak dorośniesz, to będziesz baletnicą.
- Nie. Jak będę duża, to będę mamą.
- Ale można być mamą i kimś jeszcze. Możesz być mamą i baletnicą.
I tutaj Zosia się rozpłakała, i przez łzy oświadczyła Mamusi i Tatusiowi:
- Ale ja… ale ja… będę zwykłą mamą