Skojarzenia
22 czerwca 2007
Tatuś z Zosią szli do przedszkola. Padało – więc byli zarówno Zosia, jak i Tatuś byli uzbrojeni w parasole. I zaczęli sobie rozmawiać, że jeden parasol jest kolorowy, a drugi czarny; jeden duży, a drugi mały; jeden ładny (ten Zosi, oczywiście), a drugi brzydki… I w pewnym momencie Zosia powiedziała:
– Tato, a nasze parasole są jak schody.
– Jak co, Zosiu? – nie zrozumiał Tato.
– Jak schody. Jeden jest wyżej, a drugi niżej – tak jak schody.