Sukienka Pani Wiosny
22 czerwca 2007
Zosia pokazywała Tacie narysowaną przez siebie sukienkę Pani Wiosny. Tatusiowi sukienka się bardzo podobała, ale nie był pewien co do niektórych detali.
– Zosi, a co to jest?
– Jak to, nie wiesz?! – oburzyło się głośno dziecko. – Przecież to motylek!
– A to tutaj?
– Jak to, nie wiesz?! Słoneczko!
– A to?
– Jak to, nie wiesz?! Nie mam pojęcia!
No nie powiem - bardzo to było inteligentne. :D
A czytając “Świat Zosi” uśmiałam się jak nigdy dotąd. :)
Pozdrawia. :)
Tez malowalam kiedys takie kreacje ;-)) ale moj tatus jakos nigdy nie umiem zbyt dobrze intepretowac moich dzieł ;P
Bo tatusiowie chyba tak generalnie mają problemy z interpretacją dzieł swoich córeczek…