Kanały RSS
Wpisy
Komentarze

Sukienka Pani Wiosny

Zosia pokazywała Tacie narysowaną przez siebie sukienkę Pani Wiosny. Tatusiowi sukienka się bardzo podobała, ale nie był pewien co do niektórych detali.
– Zosi, a co to jest?
– Jak to, nie wiesz?! – oburzyło się głośno dziecko. – Przecież to motylek!
– A to tutaj?
– Jak to, nie wiesz?! Słoneczko!
– A to?
– Jak to, nie wiesz?! Nie mam pojęcia!

3 komentarze do “Sukienka Pani Wiosny”

  1. 24 czerwiec 2007, 11:57Gos.eM

    No nie powiem - bardzo to było inteligentne. :D

    A czytając “Świat Zosi” uśmiałam się jak nigdy dotąd. :)

    Pozdrawia. :)

  2. 26 czerwiec 2007, 18:18eowina1818

    Tez malowalam kiedys takie kreacje ;-)) ale moj tatus jakos nigdy nie umiem zbyt dobrze intepretowac moich dzieł ;P

  3. 29 czerwiec 2007, 19:31Tata Zosi i Zuzanki

    Bo tatusiowie chyba tak generalnie mają problemy z interpretacją dzieł swoich córeczek…

Skomentuj