Kanały RSS
Wpisy
Komentarze

Archiwum - czerwiec 2008

- Tato, a w przedszkolu namalowałam dla Martynki jej ulubiony obrazek.
- Tak? A jaki to obrazek?
- Jak Pani Wiosna umarła i leżała w grobie.

Zosia ma paczkę gum owocowych. Zjada te gumy w tempie niespiesznym, mniej więcej jedną na tydzień, kiedy sobie przypomni, że je ma. Czyli powinno ich wystarczyć jeszcze na jakieś dwa miesiące. Ale nie zmienia to faktu, że są to gumy Zosi i innym od nich wara:
- Tato, poproszę gumę.
- Proszę. Mogę też wziąć jedną?
- Nie, bo to moje.
Zosia dostała dwa wafelki od Pani Sąsiadki, ale niestety nie może ich zjeść, bo jest na nie uczulona. Dlatego wieczorem, przed zaśnięciem powiedziała do Taty:
- Tato, możesz zjeść te wafelki, co dzisiaj dostałam. Żeby ci smutno nie było, że moich gum nie możesz. Bo jesteś kochany tatuś.

I jak tu takiej nie kochać?