Kanały RSS
Wpisy
Komentarze

Archiwum - lipiec 2008

- Tato, a jak już będę dorosła, to będę mieszkała z wami.
- Dobrze, Zosiu, jak będziesz dorosła, to będziesz mieszkała z kim chcesz. Możesz z nami. A dlaczego chcesz mieszkać z nami?
- Żeby mi nie było smutno. Bo nie będę miała męża.
- A dlaczego nie chcesz mieć męża?
- Bo nie.
Tutaj Tatuś poczuł, że powinien jakoś promować instytucję małżeństwa i powiedział:
- Zosiu, ale to fajnie jest mieć męża. Zobacz, twoja mama wyszła za mąż za tatusia, żeby mieć męża…
Na co Zosia z pełnym spokojem odpowiedziała:
- Nieprawda, żeby mieć dziecko.

Tato Zosi ma młodszego brata, Andrzeja. Dawno, dawno temu, kiedy Andrzej się urodził, to wszyscy wołali na niego “Mały”. I mimo iż potem Andrzej urósł, skończył szkołę, przerósł o głowę Tatę Zosi, zaczął pracować - nadal cała rodzina mówiła do niego “Mały”. Trochę z przyzwyczajenia, a trochę dlatego, że to zabawnie mówić “Mały” do wielkiego chłopa…

Podczas wesela Andrzeja Zosia po cichutku zapytała Mamę:
- Mamo, a czy teraz będziemy mówić na wujka “Duży”?