Kreatywność
13 wrzesień 2008 Jeden komentarz
Zosia ma klocki z literkami A, B, C, D i E. Przy stole układa z nich wyrazy i bardzo dumna z siebie woła Tatę:
- Tato, jaki wyraz ułożyłam?
- BCEAD - czyta z wysiłkiem Tato. I od razu, jako stary scrabblowicz zastanawia się, jaki wyraz można ułożyć z tych liter. Wychodzi mu, że raczej nic ciekawego.
- Tato, a jaki wyraz teraz?
- BCDA.
- Nie, to nie jest “C” tylko “U”.
Tata dopiero teraz dostrzega, że “C” jest przekręcone o 90 stopni i to wcale nie jest BCDA tylko BUDA…