Kanały RSS
Wpisy
Komentarze

Pedagogika bez tajemnic

Tato wieczorem opowiadał bajkę na dobranoc. Bajka mówiła o dziewczynce, która nie lubiła sprzątania, ale odbyła podróż do przystani elfów, gdzie uczestniczyła w Wielkim Sprzątaniu i od tego czasu bardzo lubiła robienie porządku.
- …a potem wróciła do domu, do swojej mamusi, za którą się bardzo stęskniła. Dobranoc, słoneczka, śpijcie dobrze.
- Tato, tato, ale ja lubię sprzątać, prawda?
- Prawda.
- To dlaczego opowiedziałeś mi tę bajkę?
- Eee… Bo taka mi się wymyśliła, Zosiu – odpowiedział Tato, gryząc się w język, żeby nie powiedzieć, że nic lepszego nie przyszło mu do głowy.
Ale Zosia miała już swoją teorię:
- Opowiedziałeś ją, żeby Zuza polubiła sprzątanie, prawda?

Jeden komentarz do “Pedagogika bez tajemnic”

  1. 24 marzec 2009, 23:06Agnieszka

    Nie, no to jest totalnie bez sensu żeby obie lubiły sprzątanie. Jak nie będzie nikogo kto lubi bałaganić, to nie będzie co sprzątać i całe “lubienie sprzątania” się zmarnuje. Na przyszłość uważaj jakie bajki dzieciom opowiadasz ;-)

Skomentuj