Kanały RSS
Wpisy
Komentarze

Archiwum - czerwiec 2009

Podczas kazania na mszy dla dzieci, kiedy ksiądz z mikrofonem odpytuje dzieci, nic nie powstrzyma Zuzi przed radosnym podnoszeniem ręki. Wreszcie ksiądz podchodzi też do Zuzy, podsuwa jej mikrofon - a Zuza milczy. Ksiądz komentuje, że “czasami tak jest, że się zapomina” i odchodzi, a Zuza rozkłada ręce i tłumaczy się Tacie:
- Juja nie umi. Osia umi. Juja nie umi.

Alibi

Wieczór. Zosia i Zuza kąpią się razem w wannie. Jest spokojnie i cicho. Za cicho…

Nagle - a konkretnie w przeciągu 2 sekund - mają miejsce następujące wydarzenia:
1. Zuza wstaje i uderza głową w kran
2. Zuza zaczyna płakać
3. Zosia podnosi obie ręcę do góry i krzyczy: “Ja w tym nie uczestniczyłam!”