Kanały RSS
Wpisy
Komentarze

Dwie wersje zeznań

Zosia od tygodnia chodzi do szkoły. Kiedy Mama odbiera Zosię i wracają do domu – Zosia z zapałem opowiada, co robiła i co się wydarzyło. A potem po południu wraca do domu Tata…
- Zosiu, co dzisiaj robiłaś w szkole?
- Niiiiic.
- Tak zupełnie nic?
- Zupełnie.
- Przez cały dzień??
- Przez cały dzień nic nie robiłam. Strasznie mi się nudziło. Tato, zapiszesz mnie do jakiejś innej szkoły?

4 komentarze do “Dwie wersje zeznań”

  1. 12 wrzesień 2009, 17:42chakier

    Moja pociecha też do szkoły chodzi. I zupełnie tak samo nie mogę się dowiedzieć co było w szkole. Zwykle właśnie ,,nic” było. Może chodzą do tej samej szkoły? ;)

  2. 13 wrzesień 2009, 11:29Tata Zosi i Zuzanki

    Raczej nie chodzą do tej samej szkoły. Jak na razie w pracowni komputerowej w szkole Zosi wszystko działa normalnie…

  3. 02 październik 2009, 21:11chakier

    Działa normalnie? No to z pewnością chodzą do tej samej ;)

  4. 04 październik 2009, 21:22Agnieszka

    A myślałam że moje bratanice mają dziwnie nudną szkołę. Zapytałam je co robiły; powiedziały że pani zaprosiła całą klasę na dywan i oprócz tego nic więcej nie wydarzyło się tego dnia.

Skomentuj