Prawidłowa odpowiedź
10 stycznia 2010
Podczas wigilii pojawił się św. Mikołaj. Przyszedł, otrzepał buty, przywitał się i zaczął przesłuchiwać dzieci zadając standardowy, mikołajowy zestaw pytań. Po starszej siostrze i kuzynkach przyszła kolej na Zuzię, która - mimo widocznych obaw - dobrowolnie podeszła do Mikołaja poddała się przesłuchaniu. Zaczęło się prosto:
- A ty jak masz na imię, dziewczynko?
- Zuzia.
Potem przyszedł czas na bardziej skomplikowane pytania:
- A ile masz lat?
- Pięć.
- Naprawdę masz pięć lat? - zdziwił się Mikołaj.
- Trzy - próbował szeptem podpowiedzieć Tato, ale Zuza twardo stała przy swoim:
- Pięć.
Mikołaj przeszedł zatem do sedna sprawy:
- A byłaś grzeczna w tym roku?
- Pięć - upierała się Zuza.
Mikołaj odpuścił przesłuchanie i przeszedł do wręczania prezentów…